A tak naprawdę to mamy wojny. Z Unią Jewropejską, która traktuje nas coraz bardziej otwarcie jak swoją kolonię i wymaga coraz większego posłuszeństwa. Mamy wojnę wewnętrzną, która narasta od lat - z opozycją, częścią wymiaru sprawiedliwości (?), z mediami, z naporem, zagrożeniem wszelkich roszczeniowych, agresywnych "orientacji".
Tzw. Kamienie milowe UE to nic innego, jak kamienie młyńskie u naszej szyi. Premier nie chce "umierać za wymiar sprawiedliwości". Prezydent arbitralnie rozstrzyga, że unieważnia naszą historię. Jarosław Kaczyński mówi, że musimy "zapomnieć, wybaczyć". W czyim imieniu to mówi i czyje oczekiwania w ten sposób spełnia? Ofiary ludobójstwa wybaczyć i zapomnieć już nie mogą. Ich rodziny, i szerzej - Polacy - nie mają prawa wybaczać, tym bardziej że nie ma żadnej ekspiacji ze stron sprawców.
Naprawdę ciężkie czasy dopiero przed nami…












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.