reklamy
Reklama
Czwartek, 11 czerwca
14°C Jelenia Góra
reklamy

Marciniak w finale EURO, choć w nieco innej roli...

Audio

Czytaj na głos

Autor: MDvR 1 min czytania

Nasz najlepszy polski sędzia - Szymon Marciniak został jednym z arbitrów wyznaczonych do prowadzenia wielkiego finału piłkarskich Mistrzostw Europy 2024 pomiędzy Hiszpanią i Anglią.

Chyba wszyscy liczyliśmy, że będzie sędzią głównym tego spotkania, ale tym razem przypadnie mu miano sędziego technicznego tego pojedynku. To wydaje się być bardzo dziwną, polityczną zagrywką ze strony włodarzy światka sędziowskiego UEFA. Z drugiej strony mieliśmy Marciniaka w finale piłkarskich mistrzostw świata, Ligi Mistrzów, a teraz jako sędziego technicznego w finale mistrzostw Starego Kontynentu. To olbrzymie wyróżnienie, trzeba być dumnym, bo raczej w swoim życiu nie doczekamy się momentu, żeby piłkarze poszli śladem Marciniaka i jako reprezentacja dostąpili zaszczytu występując w finałach najważniejszych imprez.

- To kaskaderska decyzja - mówi wprost Marcin Borski w rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet. Były sędzia międzynarodowy jest zdziwiony pominięciem Szymona Marciniaka, który nie posędziuje finału Euro 2024, a zrobi to Francuz Francois Letexier. Borski wskazuje na drugie dno decyzji UEFA, a konkretnie na Roberto Rosettiego, który jest odpowiedzialny za tę decyzję jako szef sędziów UEFA. - To też na pewno wyróżnienie, choć bez wątpienia poniżej ambicji Szymona. Osobiste względy nie będą jednak najważniejsze. Będzie musiał pomóc koledze w widowisku, na który patrzył będzie cały świat - dodaje Borski na łamach Przeglądu Sportowego Onet.

- Letexier dobrze zaznaczył się na tym turnieju, ale nie spodziewałem się takiej kaskaderskiej decyzji. Sprawdziłem sobie jego dokonania i ma tylko 13 meczów w Lidze Mistrzów. Jest absolutnym debiutantem i to ryzykowny wybór. To jest trudne środowisko, wiadomo, że sędziowie mają duże ego. Gdyby nie to, to pewnie nie radziliby sobie z największymi zawodnikami na świecie. Myślę, że zagrały personalne ambicje. Roberto Rosetti (szef sędziów UEFA) nie mógłby przeżyć, że Polak miałby większy rekord od niego, Pierluigiego Colliny i innych wybitnych sędziów. Był cały czas trzymany w odwodzie. Widać, że bardzo oszczędnie gospodarowano jego siłami na Euro. Dwa mecze na Euro, bez ćwierćfinału i półfinału - na pewno nie na to liczyliśmy - ocenia Marcin Borski w rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet.

reklamy

Ogłoszenia

Zobacz więcej ogłoszeń Więcej
Firma metaloplastyczna z Jeleniej Góry zatrudni do produkcji Firma metaloplastyczna z Jeleniej Góry zatrudni ślusarza-spawacza lub osobę do przyuczenia na spawacza. Oferujemy stabilne zatrudnienie ( 4850-5100 … Praca na stolarni/ produkcja Szukamy do pracy na produkcję leżaków i tartak Wojcieszyce Więcej informacji udzielę telefonicznie Operator maszyn produkcyjnych oraz pakowacz gotowego produktu - produkcja tulei papierowych Firma Corful zatrudni do pracy na stanowisku: operator maszyn produkcyjnych oraz pakowacz gotowego produktu - produkcja tulei papierowych. Praca w…

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

reklamy
TikTokowa Jelonka