Impreza rozpoczęła się na Placu Piastowskim. Następnie uczestnicy przeszli w marszu do kościoła Matki Bożej Miłosierdzia w Cieplicach, gdzie odprawiona zostanie odprawiona Eucharystia w intencji rodzin. Po mszy odbył się rodzinny festyn pełen atrakcji dla dzieci i dorosłych.
Marsz dla Życia i Rodziny był okazją do wspólnego świętowania, integracji rodzin oraz publicznego wyrażenia przywiązania do wartości, które organizatorzy uznają za fundament życia społecznego.
Wydarzenie miał charakter otwarty i było skierowane do wszystkich zainteresowanych mieszkańców. O marszu mówi główny organizator ks. Mariusz Majewski, dyrektor Zespołu Szkół Katolickich u św. Pankracego w Jeleniej Górze, a zarazem proboszcz parafii Matki Bożej Miłosierdzia w Cieplicach.
- Podczas Marszu dla Życia i Rodziny promujemy życie rodzinne i małżeńskie, związek mężczyzny i kobiety, radosne świadectwo rodziny. Na marsz przyjechały także osoby spoza Jeleniej Góry, żeby też dać świadectwo. To jest właśnie otwarcie na rodzinę - mówi ks. Majewski.
- Szkoła katolicka w Jeleniej Górze od samego początku jest tym środowiskiem, które chce wspierać rodziny, na różne sposoby - dodaje ks. M. Majewski.
Uczeń nie jest najważniejszy?
Ksiądz Mariusz Majewski jest także dyrektorem Szkoły Katolickiej w Jeleniej Górze.
- Ja to nazywam moją herezją edukacyjną współczesnych czasów, gdzie mówię, że uczeń wcale nie jest najważniejszy. Jest ważny, ale jego cała rodzina jest najważniejsza, czyli uczeń jest jakby częścią swojej rodziny - mówi ks. Majewski.
Marsza Życia i Rodziny organizowany jest już 10-ty raz. Formalnie robi to Karkonoskie Stowarzyszenie Edukacyjne Erazma Pankracego.






Brawo! Jeszcze Polska nie zginęła!