reklamy
Reklama
Czwartek, 11 czerwca
14°C Jelenia Góra
reklamy

Mecz bez sędziów dla gospodarzy [foto]

Audio

Czytaj na głos

Autor: Przemek Kaczałko 2 min czytania

Piłkarki Orlika Jelenia Góra zrewanżowały się Bielawiance za pogrom w Pucharze Polski (0:10) najlepiej jak mogły. W ostatnim spotkaniu rundy jesiennej III ligi, rozegranym na stadionie przy ul. Lubańskiej jeleniogórzanki pokonały lidera mimo że przegrywały już 0:2. Spotkanie sędziowali przedstawiciele obu klubów, bowie

Na zakończenie rundy jesiennej podopieczne Roberta Stachowskiego czekało trudne zadanie, ale wierzyły w swoje umiejętności i zapowiadały walkę o trzy punkty. Mimo braku sędziów i padającego deszczu na boisku, które jest bardzo dalekie od doskonałości – jeleniogórzanki pokazały, że wyciągnęły lekcje z pucharowego pogromu. Znaczna część meczu nie zapowiadała emocji – już w pierwszej połowie przyjezdne objęły prowadzenie, a po zmianie stron dołożyły drugie trafienie (w 57. minucie po błędzie Cybulskiej). Jak się okazało, radość gości nie trwała długo. W 60. minucie po błędzie bramkarki z Bielawy Korguł strzeliła bramkę kontaktową i to nie był koniec radości Orlika. W 66. minucie Kubik strzałem z rzutu wolnego doprowadziła do wyrównania, a minutę później euforia na ławce gospodarzy była jeszcze większa, bowiem Uryga wyprowadziła swój zespół na prowadzenie. Mimo usilnych starań lider nie zdołał się podnieść po trzech ciosach w ciągu 7 minut i to jeleniogórzanki zakończyły rundę jesienną inkasując trzy punkty. Dotychczas Bielawianka miała na swoim koncie komplet zwycięstw, więc porażka w Jeleniej Górze niewiele zmieniła na czele tabeli III ligi. Ekipa z Bielawy z dorobkiem 18 punktów prowadzi, a na drugie miejsce awansował Orlik, który ma taką samą liczbę punktów (13) jak Victoria Wałbrzych i LUKS Ziemia Lubińska. - Nie wiem, kto zawinił – Kolegium Sędziów czy gospodarze. Pogoda również nie sprzyjała, temu, żebyśmy mogli powalczyć jak równy z równym. Sezon nie obfitował w łatwe mecze, bo każdy nastawiał się na nas, bo liderujemy. Gratuluję Jeleniej Górze za to, że zdobyła trzy punkty. Mamy rundę rewanżową i tak łatwo skóry nie sprzedamy – powiedział po meczu Sebastian Głogowski, trener Bielawianki. - Nie jest to wina klubu. Jesteśmy w systemie Extranet i ten, który wyznacza sędziów na mecze popełnił jakiś błąd. W sierpniu Puchar Polski potraktowaliśmy zabawowo i szkoleniowo - grały tam dziewczynki, których obecnie nie ma z nami, bo nawet nie nadawały się do gry. Wyodrębniła się kadra, zmieniliśmy podejście do sezonu i tam nie byliśmy fizycznie, ani zespołowo przygotowani do gry - dlatego taki rezultat. Bielawa ma bardzo dobre zawodniczki, ale wiedziałem, że dziewczyny zaskoczą i chociaż pechowo przegraliśmy z Aglomeracją Wałbrzych, tak dzisiaj szczęście nam dopisało - powiedział Robert Stachowski, trener Orlika Jelenia Góra. Orlik Jelenia Góra - Bielawianka Bielawa 3:2 (0:1) Widzów: 20.
reklamy

Ogłoszenia

Zobacz więcej ogłoszeń Więcej
Praca na stolarni/ produkcja Szukamy do pracy na produkcję leżaków i tartak Wojcieszyce Więcej informacji udzielę telefonicznie Wymiana piecy, kotłów gazowych, montaż instalacji, serwis NOWOCZESNE OGRZEWANIE BEZ KOMPROMISÓW Profesjonalna wymiana kotłów i pieców gazowych | Montaż | Serwis Już od 24 lat pomagamy naszym klientom t… Operator maszyn produkcyjnych oraz pakowacz gotowego produktu - produkcja tulei papierowych Firma Corful zatrudni do pracy na stanowisku: operator maszyn produkcyjnych oraz pakowacz gotowego produktu - produkcja tulei papierowych. Praca w…

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

reklamy
TikTokowa Jelonka