reklamy
Reklama
Czwartek, 11 czerwca
10°C Jelenia Góra
reklamy

Melina i wysypisko w centrum uzdrowiska

Audio

Czytaj na głos

Autor: Angela 2 min czytania

Mieszkańcy ulic Harcerskiej, Mieszka I i przyległych od roku walczą o posprzątanie i zabezpieczenie terenu po byłym zakładzie krawieckim, który spłonął. Pozostały po budynku mury i wysoki komin, a w piwnice służą natomiast narkomanom i bezdomnym za legowisko, a ciepliczanom skład brudów.

Szpetne miejsce znajduje się przy ulicy Mieszka I nieopodal wejścia na cieplickie targowisko. Kiedyś był tu dość dobrze funkcjonujący zakład krawiecki. Po tym jak spłonął wiosną ubiegłego roku, straszy nie tylko tutejszych mieszkańców, ale również przyjezdnych.

Tam, gdzie kiedyś stały drewniane baraki w kształcie litery „L”, po pożarze mieszkańcy zrobili sobie wysypisko śmieci, na którym nie brakuje starych mebli, tapczanów, lodówek i innych odpadów. Poważnym zagrożeniem dla życia ciepliczan są również zniszczone konstrukcje komina i pozostałych ścian, które lada moment mogą się zawalić.

Sprawa jest o tyle poważna, że to co widać na zewnątrz spalonego obiektu, to tylko czubek góry lodowej. W piwnicach byłego zakładu można bowiem znaleźć legowiska narkomanów i bezdomnych, którzy wypełnili pomieszczenia papierami, butelkami i starymi ubraniami.

– Co jakiś czas ci ludzie rozpalają sobie w środku ogniska – mówi pani Lucyna mieszkająca nieopodal. – Kilka razy wzywaliśmy już straż pożarną, boimy się, że kiedyś od tych ognisk zapalą się nasze domy – dodają ciepliczanie. – Dwa kroki stąd do centrum Cieplic, a koczujący tu narkomani upijają się i narkotyzują, po czym wychodzą z legowiska i straszą przechodniów. Boimy się przechodzić tędy tuż po zmroku.

Mieszkańcy sprawę systematycznie zgłaszają do straży miejskiej, straży pożarnej oraz wydziałów urzędu miasta. Kilka dni temu pismo trafiło również do rąk prezydenta. – Strażnicy miejscy patrolują ten teren, ale to nie wystarcza, bo narkomani i tak tu wracają, a ciepliczanie wyrzucają śmieci tuż po odjeździe samochody strażników – mówią ciepliczanie. – Kiedy zgłosiliśmy się o pomoc do wydziału gospodarki komunalnej i wydziału środowiska zażądano od nas numeru działki, którego nikt w mieście nie chce nam podać, i tak zamyka się błędne koło. Nie mamy już siły walczyć z obecnym właścicielem, ani z urzędem miasta.

Zastępca komendanta straży miejskiej, Jacek Winiarski tłumaczy, że sprawą już zajął się nadzór budowlany. Dodatkowo prowadzone są czynności przez strażników miejskich. – Najpierw ustalaliśmy kto jest nowym właścicielem tego obiektu i gromadziliśmy dokumenty, później próbowaliśmy nakłonić go do zabezpieczenia i uporządkowania terenu, ale nie przyniosło to żadnych skutków – mówi Jacek Winiarski. W najbliższych dniach pismo w tej sprawie trafi do sądu.

reklamy

Ogłoszenia

Zobacz więcej ogłoszeń Więcej
Praca na stolarni/ produkcja Szukamy do pracy na produkcję leżaków i tartak Wojcieszyce Więcej informacji udzielę telefonicznie Wymiana piecy, kotłów gazowych, montaż instalacji, serwis NOWOCZESNE OGRZEWANIE BEZ KOMPROMISÓW Profesjonalna wymiana kotłów i pieców gazowych | Montaż | Serwis Już od 24 lat pomagamy naszym klientom t… Zatrudnimy Koordynatora projektów Euroregion Nysa zatrudni osobę na stanowisku Koordynatora/ki projektów do obsługi projektów/wnioskodawców niemieckich w Programie Interreg Fundusz Ma… Elektryk / Elektromechanik „Rauschert” Sp.z o.o. Sp.k. z siedzibą w Mysłakowicach jest firmą z kapitałem niemieckim o długoletniej tradycji w produkcji ceramiki technicznej. Pr… Operator maszyn produkcyjnych oraz pakowacz gotowego produktu - produkcja tulei papierowych Firma Corful zatrudni do pracy na stanowisku: operator maszyn produkcyjnych oraz pakowacz gotowego produktu - produkcja tulei papierowych. Praca w…

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

reklamy
TikTokowa Jelonka