Przypomnijmy, że w grupie mieliśmy drużyny z pozoru "słabowite": Czechy, Albania, Mołdawia i Wyspy Owcze. Według wielu była to "grupa marzeń", której wygranie powinno był tzw. bułką z masłem. Rzeczywistość okazała się inna i nasi piłkarze nie dali rady.
W przypadku wylosowania teoretycznie najlepszych drużyn do grupy wyliczenia oscylowałyby w okolicy ok. 40 % szans na awans. Tak było ponad miesiąc temu. Dziś jest tak, że zagramy w barażach (nie wiadomo jeszcze z kim, choć i tak, jak się okazuje, "papierowa" wartość rywali nie ma znaczenia).












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.