Zmarznięci oczekujący mogli ogrzać się przy ognisku i poczuć klimat zbliżających się świąt przy wielkiej choince ubranej w piękne świecące bombki. Dzieciaki wygłupiały się, obrzucały śnieżkami. Nagle, wszyscy zgromadzeni dostrzegli w oddali wóz ze znajomą postacią. Tak! To był ich wymarzony Święty Mikołaj!
Gość w drodze z dalekiej Laponii zatrzymał się utrudzony podróżą razem ze swoimi elfami. W blasku ogniska rozdał prezenty. Cieszyli się i mali, i ci nieco więksi obdarowani. Pojawił się także Józef Gajewski, radny z Jagniątkowa, na którego zaproszenie do tej części Jeleniej Góry dotarł ukochany przez dzieci święty.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.