Tego karkołomnego zadania podjął się Mikołaj Grabowski, dyrektor Starego Teatru w
Krakowie. Zagrali, Ewa Kaim, Anna Radwan-Gancarczyk, Zbigniew Kaleta, Jakub Przebindowski. Ci ludzie z karkołomnego kogla-mogla ukręcili smakowite wydarzenie.
Na scenie niewątpliwie unosił się duch Piwnicy pod Baranami. Sytuacje i sytuacyjki biegną jedna za drugą, klimaty zmieniają się - od łagodnej ironii, poprzez ostrą satyrę, po humor abstrakcyjny. Od sfery obyczajowej po polityczną.
I udało się, starsi z rozbawieniem przypominali sobie kultowe rysunki, cytując za aktorami kolejne kwestie. Młodzi, którzy wyjątkowo licznie zapełnili widownię, bawili się znakomicie i odkrywali ponadczasowość zwykle ulotnych rysunków satyrycznych. To były jedne z najlepszych chwil spędzonych w teatrze podczas tegorocznych spotkań teatralnych.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.