„Uzależnienie to choroba śmiertelna. A my ją bagatelizujemy”
W klimatycznej kawiarni Hirschberg w Jeleniej Górze odbyło się kolejne spotkanie z cyklu „Jelonka przy kawie”. Tym razem temat był wyjątkowo poważny – uzależnienia młodych ludzi.
Gościem wydarzenia była Magdalena Buczek – specjalistka terapii uzależnień, przez ponad 20 lat związana z Poradnią Interwencji Leczenia i Terapii Uzależnień Monar przy ul. Wolności 70 w Jeleniej Górze. Obecnie współtworzy Gabinety Specjalistyczne pod nazwą „Tu i Teraz” przy ul. Klonowica 12.
Już na początku rozmowy padło ważne zdanie: dziś uzależnienie nie oznacza wyłącznie narkotyków czy alkoholu.
– Pierwszą „używką” bardzo często jest zwykła czynność. Gry komputerowe, media społecznościowe, internet. To one regulują emocje dzieci, które nie potrafią sobie z nimi poradzić – tłumaczyła terapeutka.
Jak podkreślała, współczesne uzależnienia bardzo często mają charakter behawioralny. Mózg zalewany jest dopaminą przez krótkie filmiki czy gry, dając natychmiastową nagrodę.
– Po co się wysilać, wychodzić, rozmawiać, skoro można dostać wszystko „od ręki”? Dla młodego człowieka to niezwykle atrakcyjne – mówiła.
Kiedy rodzice powinni się zaniepokoić?
Według specjalistki, gdy rodzice zauważają problem – zwykle jest on już mocno zaawansowany.
Granica zaczyna się tam, gdzie znika równowaga: ekran wypiera inne aktywności, a telefon czy komputer stają się „centrum dowodzenia” w domu. Młody układ nerwowy jest wtedy przestymulowany i nie ma przestrzeni na naturalne odreagowanie emocji.
Dodatkowo konflikty, które kiedyś kończyły się po drodze ze szkoły do domu, dziś przenoszą się do internetu – i tam eskalują.
Marihuana „light”? To mit
Sporo miejsca poświęcono także używkom. Terapeutka obalała popularny mit „lekkiej” marihuany.
– To nie jest już naturalny susz sprzed lat. To materiał genetycznie modyfikowany, często z dodatkiem innych substancji. Rodzice robią testy, a wychodzą im zupełnie różne narkotyki – mówiła.
Jak podkreślała, młodzież nadal dzieli substancje na „miękkie” i „twarde”, jednak w praktyce granice dawno się zatarły. Skutki bywają dramatyczne: życie wymykające się spod kontroli.
Najważniejsza profilaktyka? Relacja
Na koniec padło coś, co wybrzmiało najmocniej: najskuteczniejszą ochroną przed uzależnieniami jest relacja rodzic–dziecko.
– Wystarczy 15 minut dziennie prawdziwej uwagi. Nie „jak było w szkole”, tylko „co u ciebie?”. Konieczne są rozmowy o emocjach – apelowała specjalistka.
Jej zdaniem nastolatki deklarują, że tego nie potrzebują, ale emocjonalnie wciąż są dziećmi.
– Ekspertami od naszych dzieci jesteśmy my, rodzice. Jeśli nie my, to kto?
Spotkanie zakończyło się zapowiedzią kolejnych rozmów w ramach cyklu „Jelonka przy kawie”.
Gdzie w Jeleniej Górze można uzyskać pomoc psychologiczną, psychiatryczną i terapeutyczną?
Jeżeli chodzi o Narodowy Fundusz Zdrowia, to Specjalistyczny Szpital MSWiA, ulica Cieplicka 69/71.
Monar, ulica Wolności 70. Niepotrzebne jest żadne skierowanie, wystarczy zadzwonić na numer 75 647 33 90 i umówić spotkanie.
Jeżeli chodzi o gabinety prywatne: Gabinety Specjalistyczne "Tu i Teraz" przy ulicy Klonowica 12, gdzie można uzyskać pomoc na poziomie interwencyjnym, na pierwszym etapie kryzysu czy też sytuacji, która wymaga rozeznania.
Czytaj więcej:
Odczarować śmierć












miasto proponuje moto dzień dziecka i dziadów znmotocyklowych Karkonoszy, jelenie wraki i innenpato atrakcje dla umysłowych wraków, nie chce minsie tu już mieszkać jak patrze na to co się tundzieje
codzienie obserwuje przez okno dzieciaka sąsiadanktóry jak tylko wraca ze szkoły to od razu siadanprzy kompie i do nocy gra w gre a jak wychodzi nandwór to tylko po to żeby sie drzeć i niszczyćna tatuś pucuje felgi codziennie w starym gracie inma go w pompie, tak teraz wygląda "wychowanie"