Na niewiele, poza wymiarem symbolicznym, zdała się lipcowa wizyta szefa resortu obrony Bogdana Klicha, który zapewnił, że saperzy pomogą odbudować zniszczony 1 lipca most w Strużnicy. Minęło prawie półtora miesiąca, a żołnierzy na horyzoncie nie widać. I nie przyjadą, bo odbudową przeprawy zajmie się starostwo jeleniogórskie.
Jak informuje starosta jeleniogórski Jacek Włodyga, powiat zabezpieczył na tę inwestycję 800 tys. złotych. Prace mają ruszyć jeszcze w tym miesiącu. Samorządowcy wolą sami postawić solidniejszą przeprawę. Saperzy mogliby zbudować jedynie prowizoryczny most. Póki co jego brak jest bardzo odczuwalny przez mieszkańców wsi, którzy muszą nadrabiać drogi chcąc załatwić cokolwiek poza Strużnicą.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.