Tym razem „bohaterowie” zostali przyłapani na ulicach Bankowej, Klonowica i Wyszyńskiego, gdzie samochody stanęły na całej szerokości chodnika – piesi musieli omijać je ulicą. Pojawił się też przypadek z ulicy Wróblewskiego, gdzie ktoś uznał trawnik za świetne miejsce postojowe.
Strażnicy przypominają, że takie parkowanie może słono kosztować. Mandat za nieprawidłowe zatrzymanie lub postój zaczyna się od 100 zł, ale przy kilku wykroczeniach jednocześnie może sięgnąć nawet 6 tysięcy. A jeśli auto zostanie odholowane, do rachunku trzeba doliczyć jeszcze około 550 zł. Warto więc pomyśleć dwa razy, zanim zostawi się samochód „na chwilę” tam, gdzie nie wolno – ta chwila może być naprawdę droga.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.