Reklama
Wtorek, 2 czerwca
14°C Jelenia Góra
Czytających: 685 Zalogowanych: 0
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Turystyka Zamek Chojnik Środa, 8 kwietnia 2026, 12:05 Autor: red 1 wyświetlenie

Najstarsze „selfie” turystów na Chojniku. Zostawiali je gwoździem w murze

Turyści od wieków chcieli zostawić po sobie ślad na Zamku Chojnik. Dziś robimy zdjęcia i publikujemy je w internecie, a ponad 200 lat temu… ryto daty gwoździem w piaskowcu. Niektóre z tych napisów można zobaczyć do dziś.

Audio

Czytaj na głos

Turyści byli tu już ponad 250 lat temu

Zamek Chojnik jest jedną z najstarszych atrakcji turystycznych w Karkonoszach. Jak opowiada kasztelan zamku Andrzej „Jędrek” Ciosański, ruch turystyczny pojawił się tu już w XVIII wieku.

Dziś zamiast gwoździa wystarczy telefon i zdjęcie na tle ruin. Jednak historia pokazuje, że turyści na Chojniku „meldowali się” tu już ponad 250 lat temu.

Zamek obiektem turystycznym jest właściwie od połowy XVIII wieku, a nawet trochę wcześniej. Pierwsza karczma powstała tu około 1763 roku.

Był to niewielki szałas, w którym serwowano jedzenie turystom przychodzącym z pobliskich Cieplic, gdzie działały już wtedy słynne uzdrowiska.

Turyści z kuracji w Cieplicach wspinali się na zamek

Kuracjusze, którzy przyjeżdżali do Cieplic na leczenie w gorących wodach, często wybierali się również na spacer na Chojnik. A gdy już dotarli na szczyt… chcieli zostawić po sobie pamiątkę.

– Turyści przychodzący z Cieplic musieli koniecznie zaznaczyć, że tu byli – opowiada kasztelan.

I robili to w bardzo prosty sposób.

Daty sprzed ponad 200 lat

Na trzeciej bramie prowadzącej do głównego dziedzińca – tej z pręgierzem – można do dziś zobaczyć niezwykłe ślady dawnych turystów.

Na piaskowcu są gwoździem wyryte różne daty: 1775, 1779, 1814. Mnóstwo takich napisów jest wydłubanych.

Choć dziś takie zachowanie uznano by za niszczenie zabytku, te dawne napisy same stały się już częścią historii.

– Absolutnie nie namawiam, żeby teraz to robić. Ale te stare napisy są dziś zabytkowe – dodaje kasztelan.

Podobne napisy znajdowano już w starożytności. Jak się okazuje, potrzeba zostawienia po sobie śladu nie jest niczym nowym. W Pompejach też znajdowano takie napisy. Ludzie od zawsze chcieli zostawić informację, że gdzieś tam byli.

Andrzej „Jędrek” Ciosański - kasztelan Zamku Chojnik w Sobieszowie. Pasjonat historii i rekonstrukcji, często występujący jako polski husarz z końca XVII wieku. Od lat opowiada turystom niezwykłe historie związane z zamkiem.

Ogłoszenia

Zobacz więcej ogłoszeń Więcej
Brak zdjęcia Poszukuję kierowcy kat. C+E Dam pracę Mysłakowice Do uzgodnienia

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka