reklamy
Reklama
Czwartek, 11 czerwca
12°C Jelenia Góra
reklamy

Nie zelektryzowała publiczności

Audio

Czytaj na głos

Autor: AGA 2 min czytania

„Elektra” Eurypidesa w reżyserii Natalii Korczakowskiej, piąta premiera z 10 zapowiedzianych w tym sezonie, w sobotni wieczór rozczarowała tych, którzy spodziewali się sztuki co najmniej na poziomie „Śmierci Człowieka–Wiewiórki”.

Dla przypomnienia, tytułowa bohaterka, Elektra i jej brat Orestes, są dziećmi władcy Myken i Argos, Agamemnona i jego żony Klitajmestry. Nad ich rodem jednak, jak to w antycznych tragediach bywa, ciąży boskie fatum. Klitajmestra zabiła Agamemnona i poślubiła jego kuzyna, Ajgistosa. Do Elektry przybywa Orestes, chcąc pomścić śmierć ojca. Ta namawia go nie tylko do zabicia Ajgistosa, ale również do matkobójstwa.

Teatralna zapowiedź brzmiała zachęcająco: „Czy ich wyborami sterują bogowie? Los? I – czym tak naprawdę są los i bogowie? (…) To spektakl o władzy, sterującej nami z ukrycia. Lekcja antyku dla młodzieży! Lekcja nowoczesnego teatru, który odczytuje klasyczne teksty poprzez współczesną myśl filozoficzną.” Okazało się jednak, że antyczne dialogi w połączeniu z filozoficznymi wywodami Foucault, problematyką zbrodni, zemsty, duszy, władzy, hasłami o humanitarnym zadawaniu bólu, słuszności lub nie kary śmierci pomieszały się ze sobą i tak naprawdę nie wiadomo w końcu, co było najważniejsze. Spektakl o władzy i społecznym zapotrzebowaniu na egzekucje publiczne? Głos w sprawie kary śmierci? Odpowiedzialności za popełnione zabójstwo?

Zabrakło przede wszystkim spójności. Niby to dramat, lekcja antyku, niby teatr w teatrze, jakby współczesny, ale nie do końca. Uroku nie dodała też oszczędna scenografia składająca się z kilku krzeseł w przedniej części sceny, a w głębi z zasłoniętego plastikową konstrukcją łóżka, odbijającego się w lustrze zamieszczonym u góry. Całość uzupełniał obraz z kamery rejestrującej grę aktorów, wyświetlany na owej konstrukcji.

I choć spektakl starał się bronić grą aktorów, szczególnie Lidii Schneider w roli Klitajmestry, całość wypadła zwyczajnie słabo. Błysków w oczach zachwyconych widzów, ani owacji na stojąco zabrakło. Spójnej koncepcji na sztukę chyba też.

Kolejne spektakle odbędą się 21 lutego (premiera studencka) oraz 23 lutego, o godz. 19. Bilety w cenach: 18 i 27 złotych. Reżyseria – Natalia Korczakowska, scenografia i kostiumy – Anna Met, dramaturgia – Tomasz Śpiewak, video – Prot Jarnuszkiewicz. Występują: Iwona Lach – Elektra, Anna Paruszyńska – młoda Elektra, Piotr Żurawski – Orestes, Jarosław Dziedzic – Pelades, Andrzej Kępinski – Chłop, Piotr Konieczyński – Ajgistos, Bogusław Siwko – Agamemnon, Irmina Babińska – Norma Pierwsza, Starzec, Lidia Schneider – Norma Druga, Klitajmestra, Anna Ludwicka – Norma Trzecia, Przodownica Chóru, Robert Mania – Dioskur.

reklamy

Ogłoszenia

Zobacz więcej ogłoszeń Więcej
Praca na stolarni/ produkcja Szukamy do pracy na produkcję leżaków i tartak Wojcieszyce Więcej informacji udzielę telefonicznie Wymiana piecy, kotłów gazowych, montaż instalacji, serwis NOWOCZESNE OGRZEWANIE BEZ KOMPROMISÓW Profesjonalna wymiana kotłów i pieców gazowych | Montaż | Serwis Już od 24 lat pomagamy naszym klientom t… Zatrudnimy Koordynatora projektów Euroregion Nysa zatrudni osobę na stanowisku Koordynatora/ki projektów do obsługi projektów/wnioskodawców niemieckich w Programie Interreg Fundusz Ma… Elektryk / Elektromechanik „Rauschert” Sp.z o.o. Sp.k. z siedzibą w Mysłakowicach jest firmą z kapitałem niemieckim o długoletniej tradycji w produkcji ceramiki technicznej. Pr… Operator maszyn produkcyjnych oraz pakowacz gotowego produktu - produkcja tulei papierowych Firma Corful zatrudni do pracy na stanowisku: operator maszyn produkcyjnych oraz pakowacz gotowego produktu - produkcja tulei papierowych. Praca w…

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

reklamy
TikTokowa Jelonka