Wybuchowy pocisk został wykopany wczoraj przez operatora koparki pracującego przy poszerzaniu koryta rzeki. Granat w wyrzuconej ziemi znalazły bawiące się nieopodal dzieci. Dzięki błyskawicznej interwencji i trzeźwym umysłom, nikomu nic się nie stało.
– Na miejscu szybko pojawiła się policja, a po około dwóch godzinach jednostka wojskowa ze Świętoszowa, która zabezpieczyła i zabrała wybuchowe znalezisko – poinformował nadkom. Michał Klejnowski.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.