Po przybyciu na miejsce policjanci nie zastali już wskazanego pojazdu, jednak dzięki analizie monitoringu szybko ustalili przebieg zdarzenia. Nagrania potwierdziły, że kierowca BMW driftował po parkingu, a w trakcie wykonywania tych manewrów uszkodził znak drogowy „zakaz wjazdu”.
- W wyniku podjętych czynności funkcjonariusze ustalili tożsamość kierującego. Okazał się nim 23-letni mieszkaniec powiatu karkonoskiego. Policjanci pojechali do jego miejsca zamieszkania, gdzie mężczyzna został ukarany mandatem karnym w wysokości 1500 złotych. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, stracił on również prawo jazdy na 3 miesiące - mówi Edyta Bagrowska, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze.
To jednak nie był koniec tej sprawy. Kilka minut po odjeździe kierowcy BMW, na parking wjechał 18-letni kierujący pojazdem marki Renault. Jak wynika z ustaleń policjantów, młody mężczyzna zauważył leżący znak drogowy, po czym… zabrał go i schował do bagażnika swojego auta.
Policjanci szybko ustalili również jego tożsamość. 18-latek został zatrzymany i ukarany mandatem karnym. Nie potrafił racjonalnie wyjaśnić swojego zachowania.
Policja apeluje
Przypominamy, że brawura za kierownicą, popisy na parkingach czy lekceważenie przepisów drogowych mogą prowadzić do poważnych konsekwencji – zarówno prawnych, jak i tragicznych w skutkach zdarzeń. Apelujemy o rozsądek i odpowiedzialność na drodze. Bezpieczeństwo zależy od każdego z nas.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.