Swoboda pomyśle przebrnęła przez fazę eliminacyjną, następnie wygrała półfinały, pobijając z czasem 6,98 rekord Polski. W wielkim finale było nieco wolniej, bo równe 7 sekund, ale i tak ten start należy uznać za olbrzymi sukces. Ewa na gorąco czuła jednak niedosyt. - Liczyłam, że wygram - powiedziała w wywiadzie dla TVP Sport. Finalnie z czasem 6,98 wyprzedziła ją Julien Alfred z Saint Lucian, a trzecia była Włoszka Zaynab Dosso (7.05).
To najważniejszy medal w dotychczasowej karierze Ewy Swobody. Zawodniczka jest trzykrotną medalistką mistrzostw Europy w hali, lecz w mistrzostwach świata do tej pory najlepszym jej rezultatem była czwarta lokata.
O Ewie pisaliśmy też TUTAJ - https://www.jelonka.com/czy-dzieki-tatuazom-jest-szybsza-122154












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.