Prace artysty, przedstawiające dawną architekturę, malowane na tynku i oprawione w stare drewno z nieistniejących już domów zachwyciły wszystkich. Każdy obraz opowiada historię o pięknie i ulotności świata, który bez takich dzieł mógłby zostać zapomniany.
Podczas wernisażu twórca opowiedział o unikatowych technikach, które stosuje, oraz o inspiracjach związanych z tematyką przemijania. Zwrócił uwagę na ważność ochrony dziedzictwa architektonicznego w obliczu nowej zabudowy. Była to niezwykle inspirująca i poruszająca część wieczoru.
Wystawa potrwa do końca stycznia.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.