Narkotyki „zabezpieczyła” policja, która – zajmując się inną sprawą – uzyskała informacje, że w mieszkaniu 28-latka jest duża ilość środków odurzających. Mężczyzna nie chciał otworzyć mundurowym drzwi i pozbył się części „towaru” wysypując go przez okno. Twierdził, że to herbata. W końcu przyznał się, że miał marihuanę i powiedział, że przeznaczał ją dla siebie. Grozi mu kara do ośmiu lat więzienia.
Odlotowa „herbatka” pod Śnieżką
Audio
Czytaj na głos
Około 700 „porcji” można by uzyskać z marihuany, którą miał w domu jeden z mieszkańców Karpacza.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.