Chodzi zarówno płaskorzeźby z sali obrad Rady Miejskiej, jak i balustradę schodów między I i II piętrem, gdzie można oglądać scenki opowieści o Liczyrzepie.
|
- Zakres prac podejmowanych przez wykonawcę jest ogromny – mówił Jerzy Łużniak. – W niektórych miejscach, w tym właśnie w przywołanej sali obrad Rady nie tylko zerwano podłogi i nie tylko odsłonięto belki stropowe, ale niektóre z nich wymieniono, inne będą nadawać się do wymiany. Drewno, mimo że znakomicie przygotowane przez poprzednich budowniczych jednak jest już „skorodowane” i elementów nośnych nie można bez przerwy łatać. Niektóre trzeba wymienić.
Ratusz odsłania sukcesywnie rozmaite „tajemnice”, związane nie tylko z okablowaniem, centralkami telefonicznymi, itp., ale chodzi o też sposób ocieplenia niektórych ścian, gdzie widać, że zastosowano słomę i trzcinę, które uzupełniano gliną. Różne są też (w zależności od roku, w których były w przeszłości podejmowane prace remontowe) mocowania tynku, pojawiają się puste przestrzenie, miejsca po dawno zamurowanych drzwiach....
|
- Ale są już elementy, które (po rewitalizacji) powracają na swoje miejsce, jak m.in. efektownie wyglądające ramy okien galeryjki łączącej budynek główny z przybudówką – wyjaśnia J. Łużniak. – Akurat ten remont dzieje się niemal „na oczach” mieszkańców, bo roboty prowadzone są w pomieszczeniach pozbawionych na pewien czas okien. Tymczasem nic nie stoi na przeszkodzie, by harmonogram planowanych robót miał ulec perturbacjom.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.