Pechowa właścicielka auta wraz ze swoim znajomym i psem podjechała wczoraj po południu na parking przy sklepie Intermarche. Zostawiła swoje auto otwarte i poszła na zakupy. W sklepie zgubiła kluczyki. Zdecydowała, że odholuje pojazd do domu lawetą. Poszła więc, by ją zamówić, a kiedy wróciła około godziny 19.45, auta już nie było. Właścicielka sprawę zgłosiła na policję.
– Obecnie prowadzimy postępowanie wyjaśniające i poszukujemy sprawcy, który odpowie za kradzież pojazdu, za co grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności – mówi Edyta Bagrowska.
Policja apeluje do kierowców by nigdy, pod żadnym pozorem oraz nawet na krótką chwilę, nie zostawiali swoich pojazdów otwartych. Funkcjonariusze przypominają też o pilnowaniu kluczyków i dokumentów.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.