Do kradzieży doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek na zamkniętym terenie Karkonoskiego Systemu Wodociągów i Kanalizacji w Mysłakowicach.
Niestety kradzież katalizatorów teraz to już prawdziwa plaga - mówi zastępca burmistrza gminy Mysłakowice Grzegorz Truchanowicz. - Koszt naprawy busa to kilka tysięcy złotych które zamiast na materiał do łatania dróg gmina musi przeznaczyć na naprawę pojazdu. Osoby, które widziały lub są w wstanie wskazać sprawcę kradzieży prosimy o kontakt z Urzędem Gminy Mysłakowice. Za pomoc z góry dziękujemy.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.