- Dzisiejszy baraż przyciągnął sporo kibiców. Twierdza Kowary już dawno nie widziała tylu kibiców za co serdecznie dziękujemy. Ciężko napisać coś po porażce, ale teraz nie o meczu. Dzięki za ten sezon, podziękowania dla zawodników, kadry trenerskiej, naszego fizjo, włożyliście kawał serducha żebyśmy byli dzisiaj tu gdzie jesteśmy i grali zawsze o najwyższe cele. Podziękowania dla sponsorów, bez Was nie byłoby nas. Podziękowania wielkie dla Was Kibice - cały sezon wspieraliście biało-zielonych i robicie to nadal. Podziękowania dla wszystkich, którzy dbali o bazę sportową, kosili , sprzątali, po prostu byli zawsze do pomocy. Podziękowania dla naszego fotografa, który dzielił się z nami cały sezon swoimi kadrami. Dzisiaj przegraliśmy, ale wrócimy silniejsi, razem damy radę, razem możemy więcej, razem jest łatwiej. Wszyscy jesteście wielcy, wszyscy tworzymy jedną wielką rodzinę Olimpii Kowary - podsumowują kowarzanie.
Hutnik broniący się przed spadkiem pokonał wicemistrza klasy A 2:0. Pierwsze trafienie padło w 31. minucie po bezpośrednim uderzeniu z rzutu rożnego w wykonaniu. Gospodarze walczyli o odrobienie strat, ale ostatnie słowo należało do Hutnika. W ósmej minucie doliczonego czasu gry na listę strzelców wpisał się Oliwier Misiewicz.
Olimpia Kowary - Hutnik Pieńsk 0:2 (0:1)
Olimpia: Schmidt, Marciniak, Zakrzewski, Kędzierski, Przywara, Bródka, Wiśniewski, S. Szeliga, R. Szeliga, Szujewski, Szaraniec - Sokołowski, Kloczkowski, Miklas, Stań, Dobrasz, Rączko, Górny, Adydan.
Hutnik: Nowak, Kotelnicki, Szal, Sieczko, Derkowski, Kowal, Fink, Misiewicz, Kirkiewicz, Linka, Rękas - Pałka, Martela.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.