reklamy
Reklama
Czwartek, 11 czerwca
14°C Jelenia Góra
reklamy

Okroili strażaków ochotników pod Śnieżką

Audio

Czytaj na głos

Autor: Ania 2 min czytania

Czy w Karpaczu działa Ochotnicza Straż Pożarna? Tak, ale bez trzech kierowców zatrudnionych na stałe przez urząd miasta. Z początkiem kwietnia stracili posady. Po trzymiesięcznym okresie wypowiedzenia nie zgodzili się na przejście do straży miejskiej, co zaproponowali im samorządowcy.

OSP bez etatowych kierowców jest mniej sprawna: takich głosów nie zabrakło, między innymi, na naszym forum po ubiegłotygodniowym pożarze składowiska w Karpaczu. Dlaczego szoferzy nie pracują?

– Pod koniec ubiegłego roku kontrolowała nas Regionalna Izba Obrachunkowa, która stwierdziła, że Urząd Miasta nie może finansować Ochotniczej Straży Pożarnej. Dlatego też nie możemy zatrudniać kierowców pracujących dla stowarzyszenia. Postanowiliśmy wypracować inne rozwiązanie. Zaproponowaliśmy zwolnionym pracownikom posady w straży miejskiej, która może reagować w sytuacji zagrożenia, jaką jest również pożar. Nie zgodzili się jednak na to – mówi Ryszard Rzepczyński, zastępca burmistrza Karpacza.

W rezultacie włodarze Karpacza postanowili przyznać dotację OSP na pokrycie wydatków związanych z jej działalnością, zatrudnieniem konserwatora sprzętu i części etatu księgowej. Tymczasem zmieniły się władze stowarzyszenia, ale miasto w końcu podpisało umowę ze strażakami ochotnikami. W najbliższym czasie ma natomiast nastąpić ukonstytuowanie się nowych władz

Mieszkańcy miasta pod Śnieżką obawiają się, że w momencie wybuchu pożaru nikt im nie pomoże i zostaną skazani sami na siebie. Strażacy zapewniają jednak, że działają na takich samych zasadach, jak OSP w innych miejscowościach i są gotowi udzielić pomocy. Uważają także, że nie ma sensu robić wokół całej sprawy wrzawy i siać zamętu, bo to tylko szkodzi działalności stowarzyszenia.

Obecnie w mieście pod Śnieżką jest do dyspozycji siedemnastu strażaków ochotników. Istotne jest to, żeby zgłaszało się ich więcej. Mają oni zagwarantowane wynagrodzenie w wysokości 15 złotych za godzinę za przeprowadzanie każdej akcji ratowniczej oraz 10 złotych za godzinę za uczestniczenie w szkoleniach. Taką uchwałę podjęto w Urzędzie Miasta Karpacza. – Trzeba się zastanowić nad tym, jak zachęcić karpaczan do zgłaszania się do służby na rzecz OSP – mówi Ryszard Rzepczyński.

Kierowców dla strażaków ochotników zatrudnia normalnie miasto Szklarska Poręba. – Wiąże się to z lepszą mobilnością funkcjonariuszy OSP w przypadku pożaru. Dzięki temu do wielu zdarzeń ochotnicy dojeżdżają jako pierwsi – mówi Feliks Rosik, sekretarz miasta pod Szrenicą. Jednak i tu są obawy przed kontrolą w Regionalnej Izbie Obrachunkowej, która może stwierdzić, że kierowcy nie świadczą usług na rzecz magistratu i trzeba będzie ich zwolnić.

reklamy

Ogłoszenia

Zobacz więcej ogłoszeń Więcej
Praca na stolarni/ produkcja Szukamy do pracy na produkcję leżaków i tartak Wojcieszyce Więcej informacji udzielę telefonicznie Wymiana piecy, kotłów gazowych, montaż instalacji, serwis NOWOCZESNE OGRZEWANIE BEZ KOMPROMISÓW Profesjonalna wymiana kotłów i pieców gazowych | Montaż | Serwis Już od 24 lat pomagamy naszym klientom t… Operator maszyn produkcyjnych oraz pakowacz gotowego produktu - produkcja tulei papierowych Firma Corful zatrudni do pracy na stanowisku: operator maszyn produkcyjnych oraz pakowacz gotowego produktu - produkcja tulei papierowych. Praca w…

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

reklamy
TikTokowa Jelonka