Najbardziej wytrwali przejechali górskimi traktami 69 kilometrów. Ale były i krótsze dystanse oraz trasy, które mógł pokonać każdy cyklista wyposażony w sprawny rower.
Na starcie zorganizowano stoiska ze sprzętem rowerowym. Powodzeniem cieszyły się kaski, a sami organizatorzy nie dopuszczali do startu rowerzystów bez tej ochrony głowy.
Cykliści mieli szczęście, bo kilka godzin po maratonie załamała się pogoda. Zmęczeni po trudnej jeździe wszyscy odpoczęli podczas pikniku na murawie lotniska.
W kategorii Giga wygrał Dariusz Poroś, w Mega najlepszym kolarzem okazał się Adam Drahan, a w Mini triumfował Piotr Chmielewski












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.