Piotr Bogusław Jędrzejczak wziął na warsztat kolejną sztukę, której bohaterami są prowincjonalni artyści.
Tym razem o ich dolach i niedolach opowiadamy słowami Agnieszki Osieckiej - powiedział reżyser spektaklu. - Hala i Wala są wciąż w trasie, śpiewają tam, gdzie da się dotrzeć. Obie po przejściach, obie jednak z marzeniami i obie pod opieką dość szczególnego impresaria. Skoro Osiecka, to, oczywiście, także piosenki. Z muzyką ojca Agnieszki – Wiktora Osieckiego. Napisane specjalnie do tej sztuki. Dlatego znane tylko tym, którzy „Łotrzyce” na którejś ze scen już kiedyś widzieli. Osiecką kochamy od pokoleń i uwielbienie to zdaje się z czasem rosnąć - dodał P. Jędrzejczak.
Ten spektakl traktuję osobiście - to historia aktorki, która przez jakiś czas nie grała głównych ról i postanowiła spróbować swoich sił w estradzie, a nie teatrze i tu się robi pod górę... Oprócz życia zawodowego dochodzą rozterki osobiste. Dla mnie to przedstawienie o kobietach, które walczą o swoje ideały, natomiast są jeszcze uwikłane w osobiste historie z mężczyznami i to jest ich walka o uniezależnienie się od mężczyzn - powiedziała Małgorzata Osiej-Gadzina, odtwórczyni roli Hali.
Moja bohaterka jest amatorką, która próbuje się wbić w ten świat. Dla mnie ten spektakl, to walka o marzenia. Mimo że mamy ciężko w życiu, coś może się nie udać, to ciągle walczymy o nasze życie i marzenia - dodała Katarzyna Trzeszczkowska, czyli Wala.
„Łotrzyce” - Agnieszka OsieckarnOpracowanie: Maciej EnglertrnMuzyka: Wiktor OsieckirnReżyseria: Piotr Bogusław JędrzejczakrnScenografia i multimedia: Leszek PaulrnRuch sceniczny: Karol MiękinarnAranżacje: Piotr MichalakrnAkompaniament: Robert WróblewskirnPrzygotowanie wokalne : Wojciech KroczakrnAsystentka reżysera: Katarzyna TrzeszczkowskarnInspicjenta, suflerka: Małgorzata WłasikrnHala – Małgorzata Osiej-GadzinarnWala – Katarzyna TrzeszczkowskarnKozik – Robert Mania.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.