Przybyli na miejsce strażnicy spotkali się z prezesem ogródków działkowych, który wskazał źródło zadymienia. Okazało się, że jeden z działkowców po zrobieniu porządków podpalił wszystkie śmieci, w tym sporą ilość odpadów plastikowych.
|
- Tłumaczenie działkowca było bardzo dziwne i nie przekonało mundurowych. Oświadczył bowiem, że to ktoś podpalił te śmieci a on właśnie przyszedł na działkę, aby je zgasić. Po krótkiej rozmowie jednak zmienił stanowisko i po przyznaniu się do winy oraz przyjęciu ł mandatu karnego (500 zł) zagasił ogień - informuje Artur Wilimek, rzecznik Straży Miejskiej w Jeleniej Górze.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.