Po przyjeździe służb na miejsce, okazało się, że w pojeździe zaparkowanym pod wiatą pali się komora silnika. W odległości dwóch metrów znajdował się kolejny samochód. Od ognia zajął się blaszany dach wiaty.
Działania służb polegały na odłączeniu zasilania wiaty oraz ugaszeniu pożaru dwoma prądami wody w natarciu. Potem sprawdzono stan bezpieczeństwa kamerą termowizyjną i pirometrem. Na miejscu pracowały trzy zastępy straży pożarnej.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.