Od 26 lat mieszkam w Mediolanie, ale przyjeżdżam tu co roku - odwiedzam rodziców i babcię - wyznał na wstępie Artur Dudka, który ceni sobie bliskość morza i w gór w jego obecnym miejscu zamieszkania. - Od ponad 20 lat chodzę z żoną Kingą po Alpach, ale fotografia przyszła z czasem - opowiadał pasjonat górskich wędrówek i fotografii. Na początku zabierał ze sobą aparat kieszonkowy, ale z upływem lat zdecydował się na profesjonalny sprzęt.
Jak podkreśla autor, na prezentowanej wystawie nie ma zaplanowanych zdjęć.
rn Nie czekam aż będzie odpowiedni moment, światło. W większości są one zrobione podczas wędrówek, wspinaczek skiturowych - to nasza największa pasja - opowiadał licznie zgromadzonym podczas wernisażu w Muzeum Przyrodniczym.
Wystawę pod tytułem "Alpy z daleka i bliska" autorstwa Artura Dudki można oglądać do 21 października.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.