reklamy
Reklama
Czwartek, 11 czerwca
14°C Jelenia Góra
reklamy

Pierwsza pomoc w Krakowie: nasi górą

Audio

Czytaj na głos

Autor: TEJO/Angela 3 min czytania

Sześciu gimnazjalistów z ZSO nr 1 w Jeleniej Górze wzięło udział w miniony weekend w finale III Ogólnopolskiego Konkursu udzielania pierwszej pomocy dla uczniów klas IV i VI szkół podstawowych oraz gimnazjów pod hasłem „Serce na start”. Anna Urbańska i Mateusz Kotowski wywalczyli drugie miejsce. Wygrali gimnazjaliści z

Sukcesami i czołowymi miejscami w ogólnopolskim konkursie ratownictwa medycznego, który odbył się w Krakowie, mogą się też pochwalić uczniowie Gimnazjum nr 1 w Jeleniej Górze: Małgorzata Mytnik, która wywalczyła pierwsze miejsce oraz Piotr Król, zdobywca miejsca drugiego.

Z przyczyn technicznych na konkurs nie dojechała, mimo zakwalifikowania, Kinga Brzeziek, uczennica klasy pierwszej. Jak mówią dyrektor szkoły Jolanta Piasecka i jej zastępczyni Joanna Lach-Zawrzykraj, jest to ogromny sukces, poparty gruntowną wiedzą i wcześniejszą ciężką pracą uczniów. Potwierdzają to sami uczestnicy, którzy mówią jednak, że mistrzami w tej dziedzinie się nie czują.

Przez kilka lat byłam pozorantem, dzięki czemu się bardzo dużo nauczyłam. Na tym stanowisku widać, jakie błędy popełniają inni oraz jakie powinno być poprawne działanie – mówi Małgorzata Mytnik. W minionym roku również brałam udział w tym konkursie, ale niestety zajęłam jedenaste miejsce. W tym roku popracowałam sporo z moją mamą i przyniosło to efekty. Najtrudniejsze było dla mnie nauczenie się resuscytacji. Czy czuję się mistrzem? Nie, uważam, że muszę się jeszcze dużo uczyć. W normalnym życiu nie ma czasu na zastanawianie się nad tym, co i jak zrobić, działanie musi być mechaniczne.

Mistrzem nie czuje się również Piotr Król. - W ratownictwie najważniejsze jest właśnie to, żeby się za mistrza nie uważać, żeby mieć pokorę, bo mistrzem nigdy nie będziemy, nie panujemy nad ludzkim życiem - mówi. Jeśli uznamy się za mistrza nigdy nikogo nie uratujemy.

Piotr pierwszej pomocy uczył się od czterech lat. Jak mówi jego zainteresowanie tą dziedziną zaczęło się od manewrów straży pożarnej, gdzie podobnie jak Małgosia, był pozorantem. Pomógł mu też i zmotywował go jego tato, który jest lekarzem. Piotr zna nie tylko podstawy fizycznego działania, ale również posiada rady, którymi lubi się dzielić z innymi.

– Musimy pamiętać, by przy udzielaniu pierwszej pomocy być bezpiecznym, bo martwy ratownik nikogo nie uratuje – mówi Piotr Król. – Poza tym, żeby komuś pomóc trzeba znać zasady tej pomocy jak najbardziej idealnie. W ratowaniu ludzkiego życia nie ma miejsca na błędy. Na olimpiadzie detale decydowały o ilości przyznawanych nam błędów. W rzeczywistości te detale decydują o ludzkim życiu.

Uczestnicy przypominają, że każdy z nas powinien takie umiejętności nabyć, a jeśli ich nie posiada, nie powinien przechodzić obok ludzi potrzebujących tej pomocy obojętnie. Czasami uratować życie drugiej osobie można po prostu wzywając pomoc, dzwoniąc na pogotowie ratunkowe.

Najważniejsze jest wczesne rozpoznanie, że ktoś potrzebuje pomocy i wezwanie tej pomocy – mówi Piotr. Wielu ludzi udaje, że nie widzi osób potrzebujących. Z góry uznaje, że człowiek lezący na ulicy to pijak. A należy pamiętać, że pijak też jest człowiekiem i też może potrzebować pomocy. Poza tym, najpierw należy sprawdzić co się dzieje, a dopiero później osądzać i oceniać ludzi.

Finaliści z "Żeroma" to: Agnieszka Eysymont, Aleksandra Furtak, Anna Urbańska, Jakub Baranowski, Mateusz Kotowski oraz Adam Pokosz.

Zadaniem każdego uczestnika było prawidłowe udzielenie pierwszej pomocy poszkodowanemu nieprzytomnemu z nieprawidłowym oddechem. Zawodnicy demonstrowali czynności resuscytacyjne na fantomach. – Mimo tremy (na Rynku znajdowało się mnóstwo widzów) nasi uczniowie spisali się wspaniale - informują organizatorzy. Już sam start w finale był dla nich wielkim wyróżnieniem, a okazało się że Ania Urbańska i Mateusz Kotowski zajęli ex-aequo drugie miejsce.

Pozostała czwórka znalazła się w pierwszej dziesiątce. Każdy uczestnik otrzymał dyplom i nagrodę rzeczową. Po zakończeniu konkursu organizatorzy zaprosili startujących na poczęstunek do jednej z restauracji na krakowskim rynku. Wizytę w Krakowie młodzież uwieńczyła krótką wycieczką zwiedzając miedzy innymi Wawel. Opiekunem naszej drużyny był Andrzej Urbański. Gratulujemy!

reklamy

Ogłoszenia

Zobacz więcej ogłoszeń Więcej
Praca na stolarni/ produkcja Szukamy do pracy na produkcję leżaków i tartak Wojcieszyce Więcej informacji udzielę telefonicznie Wymiana piecy, kotłów gazowych, montaż instalacji, serwis NOWOCZESNE OGRZEWANIE BEZ KOMPROMISÓW Profesjonalna wymiana kotłów i pieców gazowych | Montaż | Serwis Już od 24 lat pomagamy naszym klientom t… Zatrudnimy Koordynatora projektów Euroregion Nysa zatrudni osobę na stanowisku Koordynatora/ki projektów do obsługi projektów/wnioskodawców niemieckich w Programie Interreg Fundusz Ma… Operator maszyn produkcyjnych oraz pakowacz gotowego produktu - produkcja tulei papierowych Firma Corful zatrudni do pracy na stanowisku: operator maszyn produkcyjnych oraz pakowacz gotowego produktu - produkcja tulei papierowych. Praca w…

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

reklamy
TikTokowa Jelonka