W piątek wieczorem było słychać okrzyki podobne jak podczas "powitania" aresztowanego w świdnickim areszcie - poinformowała nas Czytelniczka. - Czy możliwe, że Jakub A. został przewieziony do Jeleniej Góry? - pytała.
Około godziny 20:00 do jeleniogórskiego aresztu miały wjechać trzy auta, a osadzeni przez około 10 minut wydawali okrzyki, których ze względów cenzuralnych nie będziemy przytaczać.
Oficjalnie nie ma potwierdzenia, że chodziło o Jakuba A., jednak nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że był to podejrzewany o brutalne zabójstwo dziewczynki. Niewykluczone też, że zostanie lub został przewieziony w inne miejsce.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.