Zdarzenie miało miejsce kilka dni temu. Podmuch wiatru zwiał mężczyznę kilkaset metrów w dół, w kosodrzewinę. Towarzysząca mu kobieta spadła jeszcze niżej. Co gorsze, zgubili oni telefon komórkowy.
Po nocy spędzonej w górach mężczyzna zdołał wejść na Śnieżkę i zaalarmował ratowników górskich. Ciężko ranną i wychłodzoną kobietę śmigłowiec zabrał do szpitala. Pomocy medycznej udzielono też mężczyźnie.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.