Podopieczne trenera Zdzisława Wąsa rozegrały w Gdyni jedno z najsłabszych spotkań w całej rundzie. Jeleniogórzanki prezentowały się jakby po wygranej w poprzednim pojedynku z AZS Koszalin zeszło z nich powietrze i były gorsze od gdynianek w każdym elemencie gry. Bardzo słabo wypadły obie jeleniogórskie bramkarki Monika Maliczkiewicz i Danuta Skompska. Stracone aż 38 goli nie wystawia też najwyższego świadectwa naszej obronie. Piłkarki Łączopolu na tle gości wypadły bardzo dobrze, prowadząc od początku zmagań i pewnie wygrywając aż 38:24.
Teraz z rozgrywkach ekstraklasy nastąpi przerwa poświęcona na występy reprezentacji kraju na Mistrzostwach Świata. Na parkiety szczypiornistki powrócą dopiero w styczniu.
Łączopol Gdynia – KS Finepharm 38:24 (19:12).
Finepharm: Maliczkiewicz, Skompska, Gęga 5, Latyszewska 4, Oreszczuk 4, Kobzar 3, Odrowska 3, Buchcic 2, Dyba 1, Dąbrowska 1, Jeż 1, Bogusławska, Kasprzak.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.