Kobieta poinformowała, że 64-latek dzwonił do niej i zagroził, że odbierze sobie życie rzucając się pod pociąg. Funkcjonariusze ruszyli na poszukiwana desperata. Kiedy przyjechali na torowisko przy ul. Lubańskiej rogatki były zamknięte, a ze stacji ruszał pociąg nabierający rozpędu. Po przeciwnej stronie zauważyli 64-latka , który wszedł na tory. Dzięki sygnałom wysłanym przez służby maszyniście pociąg się zatrzymał. Mężczyzna był nietrzeźwy (3,2 promila alkoholu).
Źródło: podinspektor Edyta Bagrowska, rzecznik prasowy KMP w Jeleniej Górze












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.