Ziemianka była niewidoczna, ponieważ pokrywała ją gruba pokrywa śniegu.
– Prowizoryczne pomieszczanie nie miało żadnych drzwi, a wewnątrz było strasznie zimno – poinformowała kom. Edyta Bagrowska z Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze.
Na łóżku, pod pierzyną spał mężczyzna. Po przebudzeniu policjanci od wymienionego poczuli woń alkoholu.
Bezdomny uskarżał się na ból ręki. Nie mógł samodzielnie się poruszać, istniało podejrzenie, że ma odmrożone nogi.
Wezwano pogotowie ratunkowe, które bezdomnego przewiozło do szpitala w Kowarach. Według diagnozy lekarskiej mężczyzna miał odmrożenia obu stóp z zagrożeniem amputacji oraz częściową martwicę stóp i prawej dłoni.
Dzięki szybkiej reakcji policjanta, udało się uratować życie tego człowieka.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.