Małgorzata Gryszczuk w swoim środowisku znana jest m.in. jako "Histeria jedzie". Prowadzi m.in. profil na Instagramie. Od śmierci uratował ją kask na głowie. Jak mówili obecni na miejscu zdarzenia policjanci, bez kasku mogłaby zginąć. Sporą energię uderzenia "przyjął" rower, a sama rowerzystka intuicyjnie zwinęła się w kłębek (to jedne z pierwszych zajęć kolarskich: nauka "zgrabnego" upadania).
Koszty najważniejszych zabiegów pokryje ubezpieczenie, jak potrzebne są pieniądze na ciągłą rehabilitację. Pomagać można TUTAJ.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.