Obecnie jest jeszcze za wcześnie by mówić o stratach, które spowodował ogień. Cały czas trwa dogaszanie pożaru, z którym łącznie walczyło 32 strażaków z ośmiu zastępów straży pożarnej. Niewiele wiadomo również o przyczynie pojawienia się ognia. Nieoficjalnie mówi się, że było to podpalenie.
W 2011 roku z obiektu wykwaterowano bowiem ostatnich lokatorów. Budynek przeznaczono do sprzedaży, ale dotychczas nie znalazł on nabywcy. Obiekt nie miał podłączenia energetycznego, ani gazowego.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.