Dzieci wraz z leśnikami działały na rzecz ochrony tych delikatnych istot, które w tym okresie podejmują trud podróży w poszukiwaniu odpowiednich miejsc lęgowych. Dzięki zaangażowaniu i pracy udało się zapewnić płazom bezpieczną trasę migracyjną, przez ruchliwe drogi tak aby nie ginęły one pod kołami pojazdów.
W takim momencie ważna jest edukacja – tłumaczy Joanna Górska z Nadleśnictwa Szklarska Poręba. Dzieciaki wróciły do domu z wiedzą dotyczącą cyklu rozwojowego życia płazów i między innymi dowiedziały się czym różni się kijanka od skrzeku. Mamy nadzieję, że dalej pamiętają trudne nazwy płazów.
Klika dni wcześniej w Michałowicach, w okolicy Uroczyska, a konkretniej w miejscach, gdzie trasy migracji płazów przecinają się ze szlakami komunikacyjnymi pracownicy Nadleśnictwa zamontowali płotki ochronne.
Zabezpieczamy trasy zaporami o wysokości 40-50 cm – informuje J. Górska. - Przy nich co 15-30 metrów umieściliśmy specjalnie przygotowane wiadra z otworami na dnie, wypełnione mchem, liśćmi oraz z grubszymi kijami, umożliwiające ucieczkę małym ssakom. Schwytane płazy, przenosimy na drugą stronę drogi, aby zapewnić im bezpieczną podróż do miejsc lęgowych












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.