W wyniku potrącenia mężczyzna stracił przytomność. Chłopiec – najprawdopodobniej syn poszkodowanego – został lekko poturbowany. Jednak obydwu pogotowie ratunkowe zabrało do szpitala.
Sprawczyni zdarzenia tłumaczyła, że nie zauważyła pieszych, bo oślepiło ją ostro świecące słońce. Mężczyzna z chłopcem przechodzili na zielonym świetle. Kobieta była trzeźwa.
Policja apeluje o rozwagę: to kolejne potrącenie na śmiertelnie niebezpiecznym najdłuższym trakcie stolicy Karkonoszy w ciągu ostatnich kilkunastu dni.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.