Od momentu, gdy wczoraj zaczął wiać huraganowy wiatr wszystkie jednostki Państwowej i Ochotniczych Straży Pożarnych są na nogach. Najczęściej ratownicy wzywani są do usuwania powalonych drzew i konarów, które spadły na drogi i tarasują przejazd.
|
- Między innymi w nocy przez kilka godzin, wraz ze strażakami z powiatu lwóweckiego, udrażnialiśmy drogę ze Szklarskiej Poręby do Świeradowa Zdroju - mówi Komendant Miejski PSP bryg. Radosław Fijołek. - Na tę trasę spadło około 40 drzew i gałęzi. Dziś rano strażacy usuwali drzewo, które zablokowało przejazd autobusu MZK w Michałowicach. W kilku miejscach drzewa spadły też na linie energetyczne. Tak było między innymi w Antoniowie, Szklarskiej Porębie i Miłkowie. W Staniszowie powiew wiatru zdmuchnął blaszany garaż, który wylądował na drodze. Wichura zrywała elementy dachów domów mieszkalnych. Uszkodzeniu uległo też poszycie jednej z hal w zakładzie Jelenia Plast.
Problemy z brakiem prądu mają mieszkańcy Mysłakowic. Odwołano zajęcia w tamtejszym przedszkolu oraz w szkole podstawowej.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.