Po dojeździe na miejsce zdarzenia, okazało się, że pożarem objęte jest całe poddasze. Na niekorzyść prowadzenia działań ratowniczo - gaśniczych wpływał porywisty wiatr. Rozniecał ogień i niósł iskry z pożaru na odległość kilkudziesięciu metrów w stronę pobliskich domostw i stodół. Dlatego oprócz działań w natarciu na pożar budynku trzeba było mieć na uwadze obronę sąsiedztwa.
W pożarze nikt nie ucierpiał, ale straty materialne są znaczne.






Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.