Miłość do aktorstwa odkrył już w dzieciństwie. Mało kto wie, że Piotr Konieczyński – ikona jeleniogórskiego Teatru im. Norwida – na ekranie debiutował w roli 18–letniego maturzysty w dramacie telewizyjnym Rolanda Rowlińskiego „Zero życia” (1987). Rola ta nie tylko pokazała, że ma wielki talent, ale i utwierdziła go w przekonaniu, że właśnie z tą ścieżką powinien związać swoją przyszłość.
Dziś artysta ma na koncie dziesiątki kreacji scenicznych i wiele prestiżowych nagród. Jego fantastyczną vis comica chętnie używają reżyserzy. Ostatnio Piotr Konieczyński zagrał postać Trevora Watsona, który obsługuje technikę, akustykę i oświetlenie, w farsie Henry'ego Lewisa, Jonathana Sayera i Henry'ego Shieldsa „Coś poszło nie tak”, a w serialu Bartosza Konopki „Lady Love” (2024) był księdzem z zakonu.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.