Filmowcy, dwaj studenci, zaaranżowali kampanię promocyjną dla nieistniejącego supermarketu „Czeski sen”. Wynajęli w tym celu specjalistów od reklamy, którzy zajęli się przygotowaniem przebiegu całej kampanii.
Powstało logo, spoty telewizyjne i radiowe, ulotki, plakaty. Wybudowano też na łące makietę fasady „Czeskiego snu”.
W słoneczny ranek na podmiejskie łąki idzie półtora tysiąca skuszonych niebywale niskimi cenami klientów, z torbami, plecakami, wózkami. Widzimy, jak brną przez trawę w stronę kolorowej fasady sklepu. Dochodzą i stają jak oniemiali. Zamiast hipermarketu jest kolorowa plandeka rozpięta na stelażach. Nie mogą mieć pretensji do autorów sztuczki. Ci spełnili obietnicę zawartą w reklamach, że nikt nie wyjdzie z pustymi rękami. Każdy dostał tandetne gadżety.
Film został uznany w Czechach za najlepszy dokument roku 2004. Warto obejrzeć. Projekcja filmu rozpocznie się o godzinie 18 w sali widowiskowej przy ul. Bankowej 28/30. Cena biletu 9 zł.






Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.