Czytelnik był bardzo zdziwiony, gdy wczytał się w informacje wydrukowane na bilecie. - To ciekawy przelicznik złotówki do euro: 1 zł - 4 euro. Bilet kosztował 11,60 zł, co dało sumę 46,40 euro. Bilet kupiłem w autobusie nocnym – opowiadał.
Wiceprezes MZK zapewnił, że wyjaśni tę sprawę. – Okazało się, że kasa fiskalna drukująca bilety była wcześniej w naprawie i wróciła z takim błędem. Sprawdziliśmy urządzenia w innych autobusach. Tylko w tym jednym wystąpił taki błąd i póki nie będzie usunięty, autobus nie wróci na trasę – stwierdził Jerzy Wrona.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.