Rozebranego do połowy mężczyznę mieszkańcy zauważyli po godzinie 16.00 na skrzyżowaniu ulic Wolności i Wojska Polskiego. Mężczyzna wyprężał swój tors i wykrzykiwał coś do przechodniów. W całej sytuacji nie byłoby nic nadzwyczajnego, gdyby nie wcześniejsze doświadczenia jeleniogórzan z tym człowiekiem.
Co jakiś czas mężczyzna publicznie się obnaża, m.in. biega w samych stringach, czy w krótkich, sięgających do pępka dziewczęcych koszulkach lub samym płaszczu. Stąd też reakcja przechodniów i zgłoszenie sprawy straży miejskiej.
Jednak zanim strażnicy dojechali na miejsce, mężczyzna widocznie zmarzł, bo sam ubrał się i ruszył w dalszy spacer. Zatrzymany przez strażników, którym udało się go namierzyć po krótkiej penetracji terenu, dostosował się do ich poleceń. Skończyło się więc na pouczeniu.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.