Mężczyzna rzucił się pod samochód po tym jak chwilkę wcześniej pokłócił się z dziewczyną. Dziewczyna powiedziała, że go rzuca a ten zaczął biegać po jezdni jak opętany i w końcu rzucił się prostu pod nadjeżdżające auto – oto relacja świadka zdarzenia.
Jak było naprawdę? Na pewno poszkodowany spowodował zagrożenie w ruchu drogowym i wtargnął pod samochód – to pierwsze ustalenia. Na szczęście zdarzenie nie skończyło się tragedią, bo desperat żyje. Nie jest jednak pewne, czy rzeczywiście chciał sobą skończyć, czy też przez przypadek wszedł na jezdnię prosto pod koła samochodu.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.