reklamy
Reklama
Czwartek, 11 czerwca
11°C Jelenia Góra
reklamy

Proces ws. śmierci dzieci

Audio

Czytaj na głos

Autor: WAC 2 min czytania

Przed Sądem Okręgowym w Jeleniej Górze ruszył 18 czerwca proces matki trojga dzieci, które zginęły na początku grudnia ubiegłego roku w tragicznym pożarze w Piechowicach.

Kobieta, która na rozprawę została dowieziona z Aresztu Śledczego we Wrocławiu, stanęła przed sądem pod zarzutem popełnienia dwóch przestępstw, w tym nieumyślnego sprowadzenia zdarzenia w postaci pożaru zagrażającego życiu i zdrowiu 17 mieszkańców budynku przy ulicy Przemysłowej w Piechowicach, następstwem czego była śmierć trojga jej dzieci w wieku 8, 6 i 4 lata.

Ponadto podejrzanej zarzucono wielokrotne narażenie w okresie od stycznia do grudnia 2017 roku swoich dzieci na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu poprzez nierealizowanie ciążącego nad niej obowiązku opieki, co miało między innymi przejawiać się w wielokrotnym pozostawianiu ich samych w mieszkaniu lub w obecności uzależnionego i pozostającego pod wpływem alkoholu dziadka, a także wielokrotne pozostawianie ich bez opieki na podwórku w bezpośrednim sąsiedztwie jezdni oraz w ubraniu nieadekwatnym do pory roku i panującej pogody.

Na wstępie rozprawy sędzia prowadzący Daniel Strzelecki odrzucił wniosek obrońcy Magdaleny F., który domagał się wyłączenia jawności rozprawy, z uwagi na ważny interes rodziny oskarżonej. Sędzia uznał, że społeczność lokalna ma prawo śledzić przebieg postępowania za pośrednictwem mediów, zaś ewentualne szkody dla rodziny kobiety mają charakter tylko hipotetyczny.

Następnie występujący w charakterze oskarżyciela prokurator Sebastian Ziembicki odczytał akt oskarżenia.

Magdalena F., która przez większość rozprawy płakała lub urywała twarz w dłoniach, nie przyznała się do winy. Odmówiła składania wyjaśnień oraz odpowiedzi na pytania oskarżenia oraz sądu. W tej sytuacji sędzia odczytał jej zeznania złożone podczas śledztwa. Wynikało z nich, że feralnego wieczora, gdy doszło to tragedii, zostawiła dzieci pod opieką swojego ojca, zaś sama udała się zbierać złom. Jako, że dwa dni wcześniej w mieszkaniu za nieuregulowane rachunki odłączono energię elektryczną mieszkanie było oświetlone wkładami do zniczy. Kobieta twierdziła że klamki okienne w mieszkaniu wymontowała, gdyż najmłodsze z dzieci wychodziło przez nie i bała się że może wypaść. Jednocześnie zaprzeczyła jakoby drzwi do pokoju gdzie spały Dominik, Agnieszka i Oskar były zamknięte na klucz.

W dalszej części rozprawy zeznania składali pierwsi świadkowie. Byli wśród nich dziadek dzieci Kazimierz D. oraz były mąż Magdaleny F.. Ten pierwszy skorzystał z prawa do odmowy złożenia zeznań, ze względu na bliskie pokrewieństwo z oskarżoną.

reklamy

Ogłoszenia

Zobacz więcej ogłoszeń Więcej
Praca na stolarni/ produkcja Szukamy do pracy na produkcję leżaków i tartak Wojcieszyce Więcej informacji udzielę telefonicznie Wymiana piecy, kotłów gazowych, montaż instalacji, serwis NOWOCZESNE OGRZEWANIE BEZ KOMPROMISÓW Profesjonalna wymiana kotłów i pieców gazowych | Montaż | Serwis Już od 24 lat pomagamy naszym klientom t… Zatrudnimy Koordynatora projektów Euroregion Nysa zatrudni osobę na stanowisku Koordynatora/ki projektów do obsługi projektów/wnioskodawców niemieckich w Programie Interreg Fundusz Ma… Elektryk / Elektromechanik „Rauschert” Sp.z o.o. Sp.k. z siedzibą w Mysłakowicach jest firmą z kapitałem niemieckim o długoletniej tradycji w produkcji ceramiki technicznej. Pr… Operator maszyn produkcyjnych oraz pakowacz gotowego produktu - produkcja tulei papierowych Firma Corful zatrudni do pracy na stanowisku: operator maszyn produkcyjnych oraz pakowacz gotowego produktu - produkcja tulei papierowych. Praca w…

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

reklamy
TikTokowa Jelonka