Mecz w Lwówku Śl. godny był miana pojedynku czołowych drużyn okręgówki. Spotkanie stało na bardzo dobrym poziomie, a widzowie obejrzeli aż pięć goli. Pierwsza połowa zmagań była wyrównana, z lekkim wskazaniem na korzyść Czarnych. Bramek kibice zgromadzeni na stadionie we Lwówku doczekali się dopiero w drugich 45 minutach. Jako pierwsi ze zdobycia gola cieszyli się gospodarze, którzy objęli prowadzenie w 52 min. po rzucie karnym wykonanym przez Marcina Sikorę. Pięć minut później było już 1:1, zaś strzelcem gola dla gości był po zespołowej akcji Bartosz Rafiński. Po wznowieniu gry od środka piłkę przejęli lotnicy, ta trafiła do Marcina Romaniaka, który oddał strzał w słupek, następnie do futbolówki dopadł Jarosław Kondraciuk i wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Goście mieli jeszcze dwie dogodne sytuacje na podwyższenie przewagi bramkowej, jednak ani Kazimierz Hamowski, ani Kamil Grabski nie potrafili pokonać bramkarza Czarnych Marcina Hubskiego. W końcówce w szeregi Lotnika wkradło się zbytnie rozluźnienie i brak konsekwencji w grze, zwłaszcza w obronie, co skrzętnie wykorzystali gospodarze. W 75 min. po nieudanej pułapce ofsajdowej Czarni doprowadzili do wyrównania, zaś strzelcem gola był grający trener gospodarzy Jan Wrona. Dwie minuty później ten sam zawodnik potwierdził swą klasę, ograł obrońcę Lotnika Roberta Idziego i ładnym strzałem pokonał bramkarza Jana Szaciłłę, zapewniając tym samym swojemu zespołowi trzy punkty za zwycięstwo.
Czarni Lwówek Śl. – Lotnik Jeżów 3:2 (0:0)
Bramki: Sikora 52 min, Wrona x 2 75 i 77 min. oraz Rafiński 57 min. i Kondraciuk 58 min.
Lotnik: Szaciłło, Idzi, Rześny, Winiarski, Rafiński, Hamowski, Gołąb, Grabski, Kondraciuk (Zieliński 70 min.), Romaniak, Bojanowski.
Czarni: Hubski,M. Sikora, Bowszys, Misiejuk, Suchecki, Mielnik ( Skolimowski 46 min.), B. Sikora, Wołoszyn, D. Podobiński, Wrona ( Woźniczka 86 min.), A. Podobiński ( Zdanowicz 80 min.).












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.