Poznanianki postawiły gospodyniom bardzo trudne warunki gry, dysponując bardzo wyrównanym składem zarówno na odwodzie jak i pod koszem. Trener Rafał Sroka po raz kolejny nakazał swoim zawodniczkom bronić strefą. Tym razem jednak ta forma defensywy nie zdała egzaminu, gdyż goście łatwo radzili sobie z nią celnie rzucając z dystansu.
W pierwszych dwóch kwartach niedostatki w defensywie jeleniogórzanki równoważyły dobrą grą w ataku. Znakomitą partię w tym okresie rozgrywała zwłaszcza Jocelyn Penn (do przerwy rzuciła 15 punktów). Po 20 minutach jeleniogórzanki prowadziły 41:38, jednak duży niepokój ich szkoleniowca budziła duża liczba straconych punktów. Po przerwie coś zacięło się niestety w dość sprawnie działającej do tej pory ofensywie AZS`u. Podopieczne trenera R. Sroki zupełnie nie radziły sobie z agresywną obroną gości, która wymuszała liczne błędy. Zwłaszcza w IV kwarcie gospodynie miały duże problemy z dokładnym dograniem piłki, a kiedy już znajdowały się w pozycji dogodnej do zdobycia punktów, najczęściej pudłowały.
W drużynie z Poznania znakomitą partię rozgrywały zwłaszcza Reda Aleliunaite – Jankovska oraz Katarzyna Jarkowska. W III i IV kwarcie zdołały rzucić zaledwie 22 punkty. W 39 min. goście prowadzili nawet 71:58 i punkty Natalii Małaszewskij i J. Penn w ostatnich 60 sekundach gry pozwoliły gospodyniom nieco tylko zniwelować straty.
Ostatecznie spotkanie zakończyło się zwycięstwem zespołu ze stolicy Wielkopolski 71:63.
AZS KK – AZS Poznań 63:71 (27:23, 14:15, 7:15, 15:18)
AZS KK: Penn 24, Małaszwska 13, Scott 12, Beachem 9, Gawrońska 5, Wójcik, Arodź, Bogdan.
Więcej w Tygodniku Jelonka.com
W innych meczach:
Wisła - SMS 100:59
Lotos - Cukierki 92:63
Nova - ŁKS 55:54
Polfa - Duda 88:65rnCCC - AZS Gorzów 60:70.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.