Nieznani sprawcy zaprószyli ogień na Górze Grzybowej w Piechowicach w nadleśnictwie Szklarska Poręba. Dzięki natychmiastowej reakcji ochotników z Piechowic płomienie rozprzestrzeniły się tylko na 30 metrów kwadratowych. W Mysłakowicach natomiast ognisko pozostawiły osoby opalające miedziane kable. Kiedy na miejsce przybyli strażacy z Łomnicy, nikogo już nie było.
- Apelujemy, w by w lasach zachować wyjątkową ostrożność z ogniem, podczas upalnych dni, kiedy ściółka jest sucha do pożaru lasu wystarczy małe zaprószenie, nawet niedopałkiem papierosa.Przypominamy również, że nie wolno palić w lasach ognisk – mówi kpt. Andrzej Ciosk, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Jeleniej Górze.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.