W pierwszy weekend listopada załoga Tomasz Harczuk/Magda Becella, wzięła udział w eliminacji czeskich zawodów Rallye Strela Kralovice. Podczas przejazdu jednego z OS–ów prowadzona przez Tomka Astra GSi wypadła z drogi i uderzyła lewym bokiem w słup energetyczny. Wypadek okazał się tragiczny w skutkach.
Tomek Harczuk to strażak z Wrocławia, którego pasją są sporty motorowe. Swoją przygodę z rajdami rozpoczął startując Oplem Astrą GSI w KJS-ach i Rally Sprintach. Początki były trudne, ale już po kilku miesiącach intensywnych treningów, zaczął stawać na podium dolnośląskich imprez.
Każdy musi się jednak rozwijać i po tzw. „przedszkolu rajdowym” przyszedł czas na kolejny krok. Tomek zaczął startować w Kryterium Kamionki i innych poważniejszych zawodach. Potem postanowił spróbować swoich sił na prawdziwych OS-ach. Jego wybór padł na starty w czeskich rajdach amatorskich – „Rally Cup” oraz „Volny Puchar”. Na tym etapie zmienił również pilota i na prawym fotelu jego żonę zastąpiła jedna z najbardziej utalentowanych kobiet kierowców we Wrocławiu – Magdalena Becela.
Pierwsze starty traktowali jako treningi, chcieli poczuć atmosferę odcinków specjalnych, zgrać się jako zespół i przede wszystkim doskonalić swoje umiejętności. Tomek po każdym radzie analizując swoje przejazdy, jeździł coraz lepiej. Pozostał również wiernym kibicem swoich kolegów i zawsze jest obecny na wszystkich imprezach motoryzacyjnych nie tylko we Wrocławiu. Razem z żoną i córką z wielkim zaangażowaniem i uśmiechem dopinguje innych kierowców.
Tomek z Magdą postawili sobie w sezonie 2010 za cel zdobycie III miejsca w cyklu Rally Cup. Z takim też nastawieniem pojechali na rajd „Rallye Strela Kralovice”. Pierwszego dnia wszystko szło po ich myśli, jednak pierwszy OS drugiego dnia okazał się dla nich pechowy. Po około 2 minutach jazdy Astra wpadła w poślizg na prawym zakręcie po przejściu przez szczyt - Tomek nie opanował samochodu i uderzył w słup energetyczny. Magda z lekkimi obrażeniami została przewieziona do pobliskiego szpitala. Tomek niestety nie miał tyle szczęścia i w stanie ciężkim został przetransportowany śmigłowcem do szpitala w Pilźnie. Dzisiaj wiemy, że jest w śpiączce farmakologicznej, ma poważne uszkodzenia głowy i klatki piersiowej, a jego stan w dalszym ciągu jest określany, jako ciężki.
Nie trzeba nikomu uświadamiać, że w tej chwili Tomek potrzebuje pomocy. Jest kilka osób, które chcą pomóc, to jednak nie wystarczy – potrzebujemy Waszego wsparcia. Pod hasłem „Rajdowa Pomoc” będziemy organizować na Dolnym Śląsku różne akcje charytatywne, które pozwolą zebrać fundusze na leczenie Tomka.
Już w najbliższą niedzielę 28 listopada na wrocławskim torze Niskie Łąki przeprowadzona zostanie Motoryzacyjna Impreza Charytatywna, mająca pomóc utalentowanemu rajdowcowi w odzyskaniu zdrowia.
Więcej informacji na www.rajdowapomoc.pl
reklamy
Używamy niezbędnych cookies do działania serwisu oraz opcjonalnych cookies preferencji, analityki, treści zewnętrznych i pomiaru reklam. Można zaakceptować wszystko, odrzucić opcjonalne albo dostosować ustawienia.
Polityka prywatności i cookies
Ustawienia cookies
Zarządzaj zgodami
Niezbędne cookies są wymagane do działania serwisu. Opcjonalnie można włączyć preferencje, analitykę Google, osadzone treści zewnętrzne oraz pomiar reklam.
Niezbędne
Logowanie, bezpieczeństwo, sesja, język strony oraz zapis decyzji o cookies.
Zawsze aktywne
Preferencje
Zapamiętanie ustawień interfejsu, np. wybranego widoku listy ogłoszeń.
Analityka
Pomiar ruchu w Google Analytics po uzyskaniu zgody.
Treści zewnętrzne
Osadzone mapy Google, filmy YouTube i materiały Facebook ładowane dopiero po zgodzie albo po ręcznym uruchomieniu.
Reklamy i pomiar
Google AdSense, rotacja reklam, ograniczanie ponownego wyświetlenia oraz pomiar skuteczności reklam.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.